Możesz mieć najlepiej ułożony jadłospis na świecie, ale jeśli sięgasz po czekoladę za każdym razem, gdy szef Cię zdenerwuje – żadna dieta nie przetrwa. Jedzenie emocjonalne to używanie pokarmu do uśmierzania stresu, smutku czy samotności.
Dlaczego sama dieta to za mało?
-
Głód fizyczny vs emocjonalny: Ten pierwszy narasta stopniowo. Ten drugi pojawia się nagle i domaga się konkretnego produktu (zazwyczaj cukru lub tłuszczu).
-
Błędne koło winy: Jemy, by poczuć się lepiej -> czujemy wyrzuty sumienia -> stres rośnie -> znów jemy.
Jak zacząć pracować z głową? Zamiast kolejnej restrykcji, zadaj sobie pytanie: „Co teraz czuję i czy to jedzenie naprawdę mi pomoże?”. Nauka rozładowywania emocji w inny sposób (spacer, rozmowa, oddech) jest ważniejsza niż liczenie gramów węglowodanów. Prawdziwa redukcja zaczyna się w psychice.